Polski rynek ślubny wart miliardy!
19 02 2008
Usługi, Ślub Inne, Usługi, Ślub
Dynamiczny wzrost liczby zawieranych związków małżeńskich cieszy przede wszystkim firmy, które zajmują się organizowaniem uroczystości ślubnych i weselnych. Te powstają w ciągu ostatnich kilku lat jak grzyby po deszczu, a zawód konsultanta ślubnego staje się coraz bardziej popularny. Pod koniec ubiegłego roku powstało pierwsze Polskie Stowarzyszenie Konsultantów Ślubnych.
- Chcemy zabiegać o pozytywny wizerunek całej branży – tłumaczy Dariusz Łańcuchowski, PR manager PSKŚ. – Dbamy o to, by firmy oferowały usługi na odpowiednim poziomie. Każdy może się do nas zgłosić i spytać czy dana firma jest godna zaufania.
Górna granica nie istnieje
- Ile można wydać na ślub? Prawda jest taka, że nie ma górnej granicy. Wszystko zależy tylko i wyłącznie od zamożności klienta – mówi Jolanta Krukowska, właścicielka firmy 2 Cytryny.
Doświadczenia firm konsultacyjnych pokazują, że młode pary wydają na organizację najważniejszej uroczystości średnio 30-40 tys. złotych. – Zdarzało nam się jednak przygotowywać przyjęcia warte kilkaset tysięcy złotych. Jeśli ktoś pragnie mieć imprezę na najwyższym poziomie, musi liczyć się z wysokimi kosztami – tłumaczy Anna Piwońska z firmy Perfect Day.
Lwią część kosztów stanowią niezmiennie wydatki na przyjęcie weselne. Wielu nowożeńcom zależy dziś, by ich ślub był oryginalny. – To stanowi duże pole do popisu dla konsultantów. Choć niektóre pomysły zaskakują. Jako przykład nasuwa mi się życzenie aranżacji utworu symfonicznego z towarzyszeniem chóru oraz baletu podczas ceremonii zaślubin – wspomina Anna Piwońska.
- Często zdarza się, że organizujemy ślub dla obcokrajowców lub dla pary, z której jedna z osób jest obcokrajowcem. Przy okazji uroczystości, chcą zwiedzić miasto – mówi Magdalena Piotrowicz z Cracow Weddings. – Dla nich przygotowujemy imprezy dwu- trzydniowe. A więc nie tylko ślub i wesele, ale również np. kolacja czy koncert dzień wcześniej.
Ślub tylko w kościele?
Coraz większa liczba par, wzorując się na Stanach Zjednoczonych, planuje uroczystość ślubną poza murami Urzędu Stanu Cywilnego i kościoła. To już nie tylko parki czy ogrody…
- Najbardziej nietypowe miejsce, w którym organizowaliśmy przyjęcie, to przystań jachtowa – mówi Jolanta Krukowska. – Para młoda pasjonowała się żeglarstwem, stąd taka lokalizacja.
O ile urzędnicy państwowi raczej nie sprzeciwiają się organizowaniu ślubu poza urzędem, o tyle Kościół rzadko robi wyjątki.
Polski rynek ślubny wart miliardy!
- To trudny temat, bo księża z reguły nie wyrażają na to zgody – twierdzi Anna Piwońska z Perfect Day. – Wymaga to bowiem akceptacji biskupa diecezji, na terenie której ślub miałby się odbyć. Kościół przychyla się do prośby tylko w szczególnych przypadkach, a na pewno nie jest to tylko życzenie państwa młodych.
interia.pl
Polski rynek ślubny wart miliardy!
Kategorie : Tekst

